Pytania i odpowiedzi szczegółowe

Czy organizacje zbiorowego zarządzania prawami autorskimi mogą żądać zawarcia umowy na odtwarzanie utworów w hotelach i restauracjach?


Jakie są podstawy żądania opłat za umilania czasu gościom w hotelach i restauracjach?


Czy istnieją alternatywy do powszechnie panującej opinii, iż Stowarzyszeniom typu ZAiKS, STOART czy SPAV należy bezwzględnie uiszczać opłaty za korzystanie z muzyki w wymienionych obiektach?


Czy zmieni się coś w kwestii korzystania z utworów muzycznych po 1 maja 2004r. Czy prawo Unii przewiduje w tym zakresie własne regulacje?


Co należałoby zaproponować osobom prowadzącym hotele i restauracje, aby uniknęli kłopotliwych sytuacji przy wizytach przedstawicieli np. ZAiKS-u?


Czy system Free Music funkcjonuje też poza granicą Polski?


Co robić, gdy używam w hotelu wyłącznie Free Music, a pomimo tego przyjdzie „na kontrolę” przedstawiciel n.p. ZAiKS-u?


Odtwarzając wyłącznie Free Music pozbawiam się możliwości „puszczania” popularnych hitów. Czy to nie wpłynie niekorzystnie na frekwencję?


Jak rozwiązać zawartą umowę z ZAiKS-em, bo chcę przejść na Free Music?


 

Czy organizacje zbiorowego zarządzania prawami autorskimi mogą żądać zawarcia umowy na odtwarzanie utworów w hotelach i restauracjach?

W świetle obowiązującego prawa – mogą, oczywiście wyłącznie w sytuacji, gdy hotel czy restauracja chce odtwarzać publicznie muzykę chronioną przez ZAiKS lub inne Organizacje Zbiorowego Zarządzania (OZZ). Tak jest w praktyce, bo teoretycznie, aby żądać opłat za publiczne odtwarzanie chronionych utworów należałoby wykazać, że odtwarzanie to przynosi zysk, w którym uprawnieni (autorzy, wykonawcy i producenci fonogramów) mają prawo uczestniczyć (patrz art.110 ustawy: „Wysokość wynagrodzeń dochodzonych w zakresie zbiorowego zarządzania przez OZZ powinno uwzględniać wysokość wpływów osiąganych z korzystania z utworów i artystycznych wykonań, a także charakter i zakres korzystania z tych utworów i wykonań artystycznych”). Tu istnieje spór i podnoszone są różne argumentacje, np. że odtwarzana muzyka w równym stopniu może klientów przywabić jak odstraszyć. Albo – że nie ma żadnego wpływu na obroty i zyski, a więc nie ma czego dzielić z OZZ. Albo – że odtwarzanie muzyki w np. sklepie muzycznym zwiększa sprzedaż, a w wyniku tego – przychody OZZ, czyli ich członków już tylko w wyniku tego faktu zwiększają się… Albo – że rozgłośnia radiowa czy TV płaci tantiemy za emisję, i to powinno wyczerpywać wszelkie roszczenia…Można by długo jeszcze bawić się w wyliczanie jak najbardziej logicznej argumentacji, tyle że w praktyce, a już szczególnie w kontaktach z OZZ, nie ma to sensu bo jest po prostu – niebezpieczne! OZZ wyrobiły sobie, przy całkowitej bezradności i braku wyobraźni organów Państwa, pozycję dominującą, monopolistyczną i wykorzystują ją bezlitośnie, często posuwając się do czynów zabronionych (groźba bezprawna, fałszywe oskarżenie itp.). W starciu z nimi żaden hotel czy restauracja nie mają najmniejszych szans. Teoretycznie można wyobrazić sobie, że właściciel chce postąpić zgodnie z ustawą o prawie autorskim i kpc i skierować sprawę do sądu (cywilnego) na podstawie faktu, że w jego przypadku odtwarzanie muzyki nie wiąże się z uzyskiwaniem przychodów. Niestety – praktyka pokazuje, że zostanie natychmiast przez OZZ postraszony, a jak nie ulegnie – to oskarżony, po czym może spodziewać się wizyty policji, prokuratora a w perspektywie – bankructwa. A że to wszystko jest nielegalne, niezgodne z kpk… Niech tylko spróbuje się poskarżyć! Szybko dowie się, że prokuratury zrobią wszystko, żeby jego skargę oddalić! Z kolei możliwość wygrania sprawy cywilnej wraz z odszkodowaniem po np. 5-ciu latach to naprawdę mała pociecha…
Tak więc odpowiedź na zadane pytanie brzmi: jeśli gdziekolwiek w hotelu, restauracji, sklepie, zakładzie usługowym, dworcu,. lotnisku, w taksówce….itd. chcemy odtwarzać muzykę chronioną przez ZAiKS czy inne OZZ – radzę:
1. Umowę podpisać, albo
2. Zrezygnować z odtwarzania jakiejkolwiek muzyki np. tzw. „w tle”, informując o tym na piśmie lokalnych przedstawicieli OZZ i ściśle tego przestrzegać (na „radio i TV w pokojach” można zawrzeć stałą umowę a na imprezy indywidualne zawierać umowy jednorazowe), albo też
3. Skorzystać z oferty Free Music i używać wyłącznie płyt z naszą muzyką, która jest całkowicie wolna od jakichkolwiek opłat za publiczne odtwarzanie.

Jakie są podstawy żądania opłat za umilania czasu gościom w hotelach i restauracjach?

Podstawy prawne, jak już wspomniałem wyżej, są słabe i naciągane, ale monopolistyczna pozycja OZZ – bardzo mocna. W takiej sytuacji po prostu nie opłaca się narażać! Jedyny sposób na dzisiaj – to albo płacić, albo trzymać się od nich jak najdalej, czekając, aż polski system prawny osiągnie wyższą jakość. Wiąże się to z rezygnacją z np. publicznego odtwarzania muzyki chronionej przez OZZ z radia (przynajmniej tak długo, dopóki nie powstanie Free Music Radio) lub ze zwykłych płyt CD w lobby hotelu czy np. placówkach gastronomicznych… Jeśli nie odpowiada nam cisza – jedynym wyjściem pozostaje Free Music.

Czy istnieją alternatywy do powszechnie panującej opinii, iż Stowarzyszeniom typu ZAiKS, STOART czy SPAV należy bezwzględnie uiszczać opłaty za korzystanie z muzyki w wymienionych obiektach?

Wszystko zależy od rodzaju muzyki, z której korzystamy.
Jeśli korzystamy z muzyki chronionej przez ZAiKS, STOART czy ZPAV – prawda jest taka, że pomimo niejednoznacznego prawa, lepiej płacić, choćby dla własnego bezpieczeństwa.
Jeśli natomiast korzystamy wyłącznie z muzyki, w stosunku do której właściciel praw wykluczył obowiązek płacenia tantiem za publiczne odtwarzanie (czyli z oferty Free Music) – nie musimy nic płacić na rzecz OZZ ani zawierać z nimi jakichkolwiek umów. Możemy przy drzwiach umieścić np. tabliczkę „ZAiKS-owi dziękujemy!”. Jednak muszę tu ponownie podkreślić- w przypadku takim musimy być konsekwentni, żeby nie narazić się na nieprzyjemności, i całkowicie wyeliminować z naszego obiektu utwory chronione przez OZZ!

Czy zmieni się coś w kwestii korzystania z utworów muzycznych po 1 maja 2004r. Czy prawo Unii przewiduje w tym zakresie własne regulacje?

Nie, nic się nie zmienia. Pozostaje sytuacja dotychczasowa, czyli:
1. płacić, jeśli korzystamy z repertuaru chronionego przez OZZ, albo
2. w sposób oficjalny zrezygnować z korzystania z tego repertuaru i tego się trzymać, albo
3. korzystać wyłącznie z repertuaru oferowanego przez Free Music i też tego się konsekwentnie trzymać.

Co należałoby zaproponować osobom prowadzącym hotele i restauracje, aby uniknęli kłopotliwych sytuacji przy wizytach przedstawicieli np. ZAiKS-u?

Jedynym rozwiązaniem, które mogę polecić z czystym sumieniem, to sytuacja, kiedy przedstawiciele ZAiKS-u będą mieli do naszego lokalu wstęp wyłącznie w ramach przysługujących im uprawnień do skontrolowania, czy w naszym lokalu odtwarzana jest muzyka chroniona przez ZAiKS, czy wolna od opłat za publiczne odtwarzanie. Zapewni to naklejka „Free Music” przy wejściu do naszego hotelu czy restauracji plus informacja wysłana do lokalnych przedstawicieli OZZ, że nasza placówka korzysta wyłącznie z płyt z Free Music. Nabywca naszych płyt otrzyma wraz z nimi certyfikat, potwierdzający w imieniu właściciela praw do utworów fakt całkowitego zrzeczenia się tantiem za ich użytkowanie na polu eksploatacji określonym jako „publiczne wykonanie albo publiczne odtworzenie” zgodnie z art. 50 p. 5 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych. Mówiąc po ludzku – płytę taką jej właściciel będzie mógł zawsze i wszędzie odtwarzać, brać za to pieniądze czy sprzedawać bilety i nigdy nie ponosić za to jakichkolwiek opłat.

Czy system Free Music funkcjonuje też poza granicą Polski?

Oczywiście – tak! Nasze płyty są wolne od jakichkolwiek opłat za odtwarzanie publiczne na całym świecie. Dlatego też nasz „Certyfikat” jest wydrukowany po polsku i angielsku.

Co robić, gdy używam w hotelu wyłącznie Free Music, a pomimo tego przyjdzie „na kontrolę” przedstawiciel n.p. ZAiKS-u?

Najlepiej nic – niech sobie posłucha, a jeśli ma ochotę, to i nagra. Jednak zajmując miejsce powinien złożyć zamówienie i za nie zapłacić. Drugi raz prawdopodobnie nie przyjdzie.

Odtwarzając wyłącznie Free Music pozbawiam się możliwości „puszczania” popularnych hitów. Czy to nie wpłynie niekorzystnie na frekwencję?

Naszym zdaniem – nie. Muzyka w hotelu czy restauracji (a także w innych miejscach publicznych) ma pełnić zupełnie inną funkcję niż np. na koncercie: ma tworzyć nastrój! Hity raczej odwracają uwagę, bo w jakimś stopniu „zmuszają” do słuchania. A nam chodzi raczej o stworzenie miłego, kulturalnego wrażenia, stanowiącego tło dla tego, czym się właśnie zajmujemy: jemy, rozmawiamy, jedziemy windą, odpoczywamy w pokoju czy w lobby… Taka właśnie jest nasza Free Music. Zakładamy też, że po kilku miesiącach eksploatacji utwory z naszych płyt staną się znane i rozpoznawalne. Kto wie, może nawet z czasem same zostaną „hitami”? Pracują dla nas kompozytorzy, autorzy i wykonawcy tej miary, że można być tego pewnym!

Jak rozwiązać zawartą umowę z ZAiKS-em, bo chcę przejść na Free Music?

Każda umowa, nawet nie zawierająca postanowień dotyczących trybu jej rozwiązania, może być rozwiązana z mocy Kodeksu Cywilnego. Wypowiedzenie umowy należy złożyć (przesłać) na piśmie, listem poleconym, na adres drugiej strony (w tym przypadku odnośnej OZZ). W piśmie należy określić termin wypowiedzenia – 1 miesiąc (chyba, że w umowie zapisano inny). Po upływie tego terminu umowę można uważać za rozwiązaną.